„z ciężarówką i zanurzeniem”
Z okazji dokładnie czterech dekad, które minęły od islandzkiego/szwedzkiego filmu o wikingach „Leci kruk”
w reżyserii Hrafna Gunnlaugssona miał premierę w Islandii, wzbudzając wielkie uznanie dziesiątek tysięcy widzów,
Wydaje się, że warto ponownie zwrócić na niego uwagę miłośników kina w naszym kraju.
I będzie to zrobione z hukiem, jak należy, ale zespół Sólstafir będzie
powtórzyć grę sprzed dziesięciu lat, w trzydziestą rocznicę filmu, kiedy miał on swoją premierę
kompozycja w sposób dynamiczny do filmu przez RIFF. Członkowie zespołu wycofają się zatem
stok, tym razem w hali nr 1 w Háskólabíó i obiecują nie mniej rocka niż wtedy, gdy zabawiali swoich gości w
Hala w Kópavogur jesienią 2014 roku.
„To mój film” – mówi sam reżyser, ale film jest pokazywany do dziś.
na całym świecie. „Chyba nie można powiedzieć, że jest ponadczasowy” – dodaje.
Gra Raven Flies wzbudziła wiele uwagi i wywołała wiele dyskusji już wtedy, a także jeszcze przed jej wydaniem.
publiczność, ponieważ kostiumy i rekwizyty wzbudziły już zdziwienie wśród rodaków, którzy przyglądali się
niektórzy dziwią się starożytnym metodom stosowanym w obróbce skóry i metalu,
podlegały prawom epoki kolonialnej pod każdym względem. Filmowi nie brakowało również ambicji.
same w sobie, ale dużą rolę odegrały tam jaskinie i groty pod górami Eyjafjöll.
„To było ogromne przedsięwzięcie” – wspomina Hrafn. „Dla mnie była to nieprzerwana praca przez trzy lata”.
Film opowiada historię Irlandczyka, który wyrusza na Islandię, aby zemścić się na Wikingach.
który zabił swoich rodziców i porwał siostrę, gdy był dzieckiem – i wychował
uwagę poza granicami, zwłaszcza wśród naszych pokrewnych narodów w krajach nordyckich, gdzie pamięć o
Filmy takie jak „Heavy Knife” wciąż żyją w umysłach ludzi.
Wygląda na to, że przybył tu człowiek ze spaghetti westernu w stroju wikinga, nieco w duchu gigantów filmowych Akiry
Kurosawa i Sergio Leone, gdzie ludowa opowieść o bohaterskiej naturze i
żądza zemsty, ale charakteryzacja i interpretacja głównych aktorów w filmie była w związku z tym zaciekła
Czołowymi postaciami byli Egill Ólafsson i Helgi Skúlason, a także Edda Björgvinsdóttir, Flosi
Ólafsson i Jakob Þór Einarsson, którzy zagrali irlandzkiego przybysza.
Szacuje się, że dobrą dekadę i pół po premierze Kruka obejrzało około siedemdziesięciu tysięcy osób
widział ten film w kinach w całym kraju, co czyni go jednym z dziesięciu najpopularniejszych
Kino islandzkie pod koniec ubiegłego stulecia, okres, który ogólnie nazywany jest kinem islandzkim
wiosna filmowa.
„Za granicą wciąż działają aktywne kluby fanów tego filmu” – zauważa Hrafn. „Kiedyś byłem
Zostałem zaproszony do jednego z nich, który jest w Murmańsku, ze wszystkich stron świata. Teraz przyjąłem zaproszenie i miałem
fajna zabawa, choćby dlatego, że przewodniczący klubu okazał się być naczelnikiem więzienia
„Wiceprzewodniczący rady miasta i sam szef policji w Murmańsku” – mówi Hrafn Gunnlaugsson.
Wreszcie.
