„pełen przewrotnego humoru”
Na podstawie wielu powieści powstały filmy, które zazwyczaj okazały się wielkimi hitami.
pytanie, co jest lepsze, książka czy film. I każdy ma swoje zdanie. Ale jeśli chodzi o opowiadanie Ör Auður Öva Ólafsdóttir i film Hotel Silence kanadyjsko-szwajcarskiej reżyserki Léi Pool, można śmiało powiedzieć, że oba są bardzo wartościowe. Świadczą o tym przyjęcia.
Dzieło Auður Övy, o którym mowa, ukazało się w 2017 r. i jest jej piątą powieścią, opowiadającą historię pewnego Jónasa.
Ebenezer, 49-letni rozwiedziony, impotentny, heteroseksualny mężczyzna, który nie utrzymywał kontaktów seksualnych
wokół nagiego ciała kobiety – przynajmniej nieumyślnie – przez osiem lat i pięć miesięcy. Ale on jest
poręczny. Wojownik wyłożył kafelkami siedem łazienek, a kiedy wyrusza w podróż,
nie ma zamiaru zawracać, zabiera ze sobą wiertarkę.
„...nie śledził
nagie ciało kobiety
– w każdym razie nieumyślnie –
przez osiem lat i pięć miesięcy.”
Jakby to nie było typowe dla Auður Avy, o czym już wspominano w recenzjach jej twórczości.
że oto mała książka z wielkim sercem. Jest pełna przebiegłego humoru i błyszczącego, żywego języka
i zadaje też palące pytania o życie i śmierć, a nade wszystko o miłość, bo to jest jedyne, co się liczy.
wymiana, jak to jest napisane w jednym miejscu.
A teraz ta zabawna historia została przekształcona w film, który goście RIFF będą mogli obejrzeć na festiwalu, ale film był
miała swoją premierę wiosną w Montrealu w Kanadzie w obecności autora książki, który, jak donoszono, miał umysł i
serca lokalnych mediów, które chciały przeprowadzić z nim wywiad jeden po drugim. Bo kto tak pisze
niewiarygodnie dobre?
„pełne jednocześnie człowieczeństwa, ekscentryczności i ironii”.
Reżyserka Léa Pool, urodzona w Szwajcarii, oprócz pracy w branży filmowej, uczyła zawodu
Uniwersytet w Quebecu w Montrealu w Kanadzie, ale mimo że powinna być na emeryturze, ma
nie mógł przestać tworzyć więcej niż wielu innych artystów w późniejszych latach. Więc dlaczego nie uchwycić Ör na filmie. A Léa z pewnością może być zadowolona z rezultatu, ponieważ duże gazety, takie jak Sunday Times, mają
kopnął ją w tyłek, ale ta czarna komedia, która traktuje o ciężkiej naturze człowieka, takiej jaka jest
jest, jak głosi przysłowie, „pełen człowieczeństwa, ekscentryczności i ironicznego snobizmu jednocześnie”.
