CIĘŻKI NÓŻ: RAVEN FLY x SOLAR STARS
To łatwe dla tych modnych w Znaki słoneczne w ich studiu w Seltjarnarnes. Wzmacniacze stoją w stosach, a flagi grenlandzkie, japońskie, amerykańskie, irlandzkie i islandzkie wiszą na szczytach, przeplatane kępkami utworów. Na środku studia zainstalowano mały płaski ekran, na którym widać młodego chłopca w masce na twarzy, atakującego dorosłego mężczyznę krwawiącego w zielonym krzaku z głęboką blizną na klatce piersiowej.
Wczoraj redakcja RIFF miała okazję rzucić okiem na próbę zespołu rockowego, ale w piątek wieczorem o 20:00 w Háskólabíó zespół Sólstafir wystąpi z koncertem filmowym i zagra muzykę towarzyszącą pokazowi tej klasycznej pasztetowej. Hrafn Gunnlaugsson.
Wczoraj redakcja RIFF miała okazję rzucić okiem na próbę zespołu rockowego, ale w piątek wieczorem o 20:00 w Háskólabíó zespół Sólstafir wystąpi z koncertem filmowym i zagra muzykę towarzyszącą pokazowi tej klasycznej pasztetowej. Hrafn Gunnlaugsson.
To wyjątkowy utwór, który RIFF zamówił u zespołu dziesięć lat temu i od tamtej pory został wykonany tylko trzy razy. Kiedy w tym czasie nadeszło zaproszenie, zespół nie zwlekał długo, żeby powiedzieć „tak”. Łatwa decyzja, jak twierdzi Sólstafir, ponieważ wizerunek Hrafna miał już duży wpływ na zespół – ale kiedy Sólstafir nagrał swój pierwszy album, Arcydzieło goryczy, wzięli Kruk leci w formacie VHS ze sklepu z filmami o Jamesie Bondzie, zapożyczono kwestie i sceny z taśmy, a następnie wkomponowano je w ścieżkę dźwiękową albumu.
„Kiedy zaczęliśmy pisać muzykę do filmu, mogliśmy poskładać materiał, który już mieliśmy” – mówi Addi, wokalista i gitarzysta zespołu, wyjaśniając, że kiedy zespół zaczynał, teksty piosenek były mocno inspirowane starym światem, mitologią nordycką i duchem wikingów – dlatego aranżacja w ten sposób na dwugodzinny utwór była dla zespołu idealnym i przyjemnym projektem.
„Nikt nie widział tego filmu tyle razy, co my” – mówi Addi. Prawdopodobnie widzieli go w sumie 80 razy. Teraz członkowie znają scenariusz mniej więcej na pamięć i mówią, że muszą uważać w piątkowe wieczory, żeby nie imprezować za dużo przed filmem – bo nie przeszkadza im to podczas prób.
Na pytanie o ulubione kwestie lub sceny nie ma odpowiedzi: „Daj nam spokój, jesteś chrześcijaninem!” – „Czy masz coś wspólnego z Þórð”, a potem zdanie, od którego koncert wziął swoją nazwę, a potem oczywiście końcowa scena filmu, którą Sólstafir często odtwarza jako otwierający teledysk na koncertach, gdy koncertują po świecie. Potem często wysyłają zdjęcie reżyserowi Hrafnowi i pozwalają mu je obejrzeć, podczas gdy Hrafninn leci do Tokio, Tilburga, Dublina…
