Magazyn MovieMaker uznał RIFF, Reykjavík International Film Festival, za jeden z dwudziestu najważniejszych międzynarodowych festiwali filmowych w roku. Wyniki opublikowano wczoraj na stronie internetowej magazynu; https://www.moviemaker.com/20-essential-international-film-festivals/ a RIFF znajduje się w gronie znanych festiwali filmowych, takich jak San Sebastian, Rotterdam, Locarno, Mar Del Plata, CPHOX i Indie Lisboa.
„My w RIFF jesteśmy bardzo podekscytowani i wdzięczni, że zostaliśmy wybrani. To bardzo prestiżowe festiwale, które przyciągają turystów, dziennikarzy i filmowców” – mówi Hrönn Marinósdóttir, dyrektor RIFF.
Według raportu dwadzieścia festiwali uważa się za niezbędne w kalendarzu. „Jeśli masz możliwość, aby w nich uczestniczyć, powinieneś”. I dalej: „Jeśli jesteś filmowcem, którego film był wyświetlany na odpowiednich festiwalach filmowych, powinniśmy przeprowadzić z tobą wywiad, ponieważ jesteś albo hitem, albo jesteś na granicy hitu”.
„Magazyn chce zwrócić uwagę i uczcić festiwale filmowe, nie tylko pięć największych na świecie, czyli Cannes, Wenecja, Toronto, Sundance i Berlin, ale także prestiżowe festiwale, które są niezwykle ważne w zwracaniu uwagi na produkcję filmową w danym kraju i zwracaniu uwagi na jakość produkcji filmowej”.
RIFF jest wspierany przez Ministerstwo Kultury i Miasto Reykjavík, a także przez szereg instytucji i firm. RIFF prezentuje nowe islandzkie prace w toku i rzuca światło na to, co jest dobrze zrobione w islandzkim filmowaniu.
